Cisza przed burzą

Carl Icahn

Miliarder i menedżer funduszu hedgingowego Carl Icahn, zwrocił wszystkie pieniądze powierzone mu przez inwestorów (1.7 mld. dolarów), kończąc tym samym serię wielu doskonale wyselekcjonowanych inwestycji, które przyniosły jego klientom znakomite zyski. Icahn powiedział, że powodem jest ciążąca na nim coraz bardziej odpowiedzialność za czyjeś pieniądze, która zaczęła przyprawiając go o ból głowy. Jego decyzja została przyjęta z wielkim zaskoczeniem w świecie finansowym, bo Icahn jest wytrawnym znawcą rynku inwestycyjnego a prowadzony przez niego fundusz odniósł wiele sukcesów.

Ichan uzasadnił swoją decyzję stanem finansowym całego świata, który w obecnym stanie sprawił, że giełdy światowe stały się praktycznie nieprzewidywalne a inwestowanie na nich zaczęło bardziej przypominać hazard niż opartą na głębokiej wiedzy sztukę dokonywania właściwej lokaty kapitału. Do tego dochodzą inwestorzy, którzy stali się o wiele bardziej nerwowi i oczekujący większych zysków niż dotychczas.

Na pierwszy rzut oka taka informacja ma niewielkie znaczenie dla czytelników NA, bo większość prawdopodobnie nie inwestuje na giełdzie. Jednak takie zachowanie znanego biznesmena każe zastanowić się czy Carl Icahn wie o czymś, o czym my nie wiemy?

Taką odpowiedż być może znają już tylko 80-latkowie, którzy już raz przeszli coś podobnego w czasie swego długiego życia i pamiętają czasy głębokiej depresji. To co się dzieje teraz nie dotyczy już tylko Bliskiego Wschodu i północnej Afryki.

To co obserwujemy to gospodarczy i polityczny efekt domina. Globalna ekonomia została napompowana do wielkości jednej gigantycznej bańki, która jest już na granicy swojej wytrzymałości i lada chwila pęknie.

Spowodowały to głównie elektroniczne pieniądze, które w cudowny sposób rozmnażano bez końca, przez co ich wartość coraz szybciej zbliża się do wartości papieru na którym je wydrukowano.

W zeszłym tygodniu Bernie Madoff, człowiek który ukradł 17 mld. dolarów (!!!), powiedział:

„Wielkim firmom zawsze idzie się na rekę i pomaga zarobić pieniądze. Drobny inwestor nigdy nie dostaje takiej pomocy od instytucji, które kontrolują każdy aspekt obrotu kapitałem na giełdzie. Bardzo wcześnie zrozumiałem , że wszystko co dzieje się na giełdzie podlega manipulacji. Drobny inwestor nie ma szans przetrwać na takim rynku. Wszystko to jest jeden wielki przekręt Ponziego”

Icahn jest bez wątpienia częścią tego przekrętu. To dlatego fundusze hedgingowe czując pismo nosem i pozbywają się aktywów w oczekiwaniu na kolejny krach na światowych giełdach.

Gerald Celente, który zajmuje się określaniem światowych trendów, mówi o zbliżającej się szybkimi krokami pierwszej, wielkiej wojnie XXI wieku, której nasi polityczni liderzy nie potrafią już zapobiec. Tym którzy w to nie wierzą, Celente każe szybko wydorośleć.

Za; http://nowaatlantyda.com/ – 12 marca 2011.

 

 

Dodaj komentarz