Drugi Izrael w Polsce?

Alternatywa dla Bliskiego Wschodu.

Lewicowy działacz chce utworzyć w niemieckiej Turyngii drugie żydowskie państwo. Jeżeli mu się nie uda, nie wyklucza, że spróbuje zrealizować projekt w Polsce

Ronen Eidelman jest żydowskim artystą, działaczem społecznym i pisarzem. Urodził się w Nowym Jorku, ale większość życia spędził w Tel Awiwie.

Teraz mieszka w Turyngii, gdzie studiuje sztukę. To właśnie tu wpadł na pomysł utworzenia drugiego żydowskiego państwa.

– Nie jest wcale powiedziane, że Izrael może być tylko na Bliskim Wschodzie. Wielu Żydów tęskni za Europą – powiedział „Rzeczpospolitej”.

Eidelman założył Ruch na rzecz Żydowskiego Państwa w Turyngii.

Napisał manifest, zaprojektował herb i rozpoczął zbieranie podpisów w Internecie.

Na 22 czerwca zaplanował wielki wiec w Weimarze.

– Chciałbym, żeby mój ruch przerodził się w poważną polityczną inicjatywę – podkreślił.

Powstanie żydowskiego państwa ma leżeć w interesie zarówno Żydów, jak i Niemców.

Tereny byłej NRD z powodu wysokiego bezrobocia i braku perspektyw powoli się wyludniają, gospodarka podupada.

Duża żydowska imigracja rozwiązałaby te problemy. Poza tym, jak podkreśla Eidelman, Turyngia jest zamieszkana niemal przez samym rodowitych Niemców i trochę etnicznej różnorodności dobrze by jej zrobiło.

———————————————————————

Istnienie Izraela jest zaś poważnie zagrożone. Kraj ten otaczają sami wrogowie, a prezydent Iranu wzywa do „wymazania go z mapy świata”.

Gdyby istniało drugie żydowskie państwo, Izraelczycy mieliby gdzie uciekać w razie spełnienia gróźb Mahmuda Ahmadineżada.

– Oczywiście mam nadzieję, że nic takiego nigdy się nie stanie. Trzeba jednak przygotować sobie wyjście awaryjne – podkreślił Eidelman.

Jaki miałby być status drugiego Izraela?

– Na początek autonomia. Moglibyśmy funkcjonować tak jak Katalonia – podkreśla Eidelman. – Zresztą obecnie Europa się jednoczy, granice zanikają i niedługo państwa narodowe nie będą miały znaczenia.

Żydzi mieszkają tu od tysięcy lat. Powinniśmy wziąć udział w procesie jednoczenia się kontynentu.

Gdyby pomysł nie wypalił, na przykład wskutek obiekcji niemieckich władz, Eidelman nie wyklucza, że mógłby zrealizować go w Polsce.

Bodźcem do działania był bowiem dla niego film Sławomira Sierakowskiego z „Krytyki Politycznej”, w którym wezwał on Żydów do powrotu do Polski.

– Nie znam dobrze waszego kraju. Ale jeśli więcej osób tęskni za Żydami, to czemu nie? Gdybyśmy dostali zaproszenie, to drugi Izrael mógłby powstać w Polsce – mówi „Rzeczpospolitej” Eidelman.

Wskazuje, że przed wojną to właśnie w Polsce mieszkała najliczniejsza żydowska społeczność. Miejsce, w którym mogłoby powstać żydowskie państwo, mogłoby zostać wykrojone z byłych niemieckich terenów, które Polska otrzymała po wojnie.

Podobne pomysły wywołują jednak oburzenie wśród Izraelczyków.
– W każdym narodzie znajdą się wariaci. Izrael jest jedynym żydowskim państwem i zamiast przygotowywać sobie ucieczkę, powinniśmy go bronić – powiedział „Rz” prof. Gerald Steinberg z Uniwersytetu Bar-Ilan w Tel Awiwie. – To tak, jakby ktoś powiedział, że trzeba przenieść Polskę do Afryki, bo ile można się użerać z Rosją i Niemcami – dodał.

Eidelman przypomina jednak, że zaraz po wojnie wcale nie było oczywiste, gdzie powstanie żydowskie państwo. Podobno brano pod uwagę osiedlenie Żydów właśnie gdzieś na terenie Niemiec.

Brytyjczycy mieli zaś zaproponować odstąpienie im jednej ze swoich afrykańskich kolonii.

Strona projektu Eidelmana http://medinatweimar.org

Piotr Zychowicz
http://www.rp.pl/

**********

Nie rozumiemy oburzenia Izraelczyków. Przecież w Polsce istnieje już drugi Izrael, z własną prasą, telewizją, bankami, szkołami itd. Wystarczy go tylko formalnie zalegalizować. Polacy na pewno nie posiadają się ze szczęścia, gdyż tęsknota za Żydami jest powszechna i dodatkowo jeszcze stymulowana różnymi wyrokami sądowymi. – admin.- http://marucha.wordpress.com/ – 2012-02-19

Za; http://marucha.wordpress.com/

————————————————————

Wybrane komentarze z http://marucha.wordpress.com/

Chutor powiedział/a

2012-02-19 (niedziela) @ 16:27:04

W Rosji, nad Amurem, Zydowski Obwod Autonomiczny oczekuje osiedlencow z zydowskiej diaspory. Miesce szczegolnie zalecane dla artystow by mogli pielegnowac swe duszo-szczypatielnyje czustwa.

 Ola Gordon powiedział/a

2012-02-19 (niedziela) @ 16:34:06

1. nie wiedziałam, że p. Sierakowski ma taki duży ogródek, że zaprasza kilka milionów…
2. “Eidelman przypomina jednak, że zaraz po wojnie wcale nie było oczywiste, gdzie powstanie żydowskie państwo”. Czyżby? nie było lekcji historii? a to to pryszcz? wiedziano w 1917 roku

http://pl.wikipedia.org/wiki/Deklaracja_Balfoura
3. i ciągłe kłamstwa: wymazanie z mapy, łgarstwo MEMRI, tu chodziło o usunięcie z kart historii
4. w pierwszym Izraelu już nie ma co robić? nie ma się kim zająć?
5. idę płakać ze szczęścia

p.e.1984 powiedział/a

2012-02-19 (niedziela) @ 16:39:55

Ad. 3
Niech Pani Ola Gordon zamiast zajmować się ogródkiem Sierakowskiego, przyjrzy się lepiej własnemu, póki jeszcze w nim nie siedzi 100 000 Dżibutańczyków (może Pani zrobić pamiątkową fotkę, byle szybko):
http://myslnarodowa.wordpress.com/2012/01/22/multikulti/

Józef Bizoń powiedział/a

2012-02-19 (niedziela) @ 16:43:37

Z: http://jozefbizon.wordpress.com/

Na te konsultacje międzyrządowe w Jerozolimie [w dniach 23-24 luty 2011 r.] oficjalna rządowa ekipa D. Tuska liczyła 55 osób. Podobno wyprawę tę sfinansowała w całości strona Izraelska.
Ze strony polskiej udział w tych konsultacjach wzięli m.in. ministrowie: spraw zagranicznych, obrony narodowej, zdrowia, edukacji narodowej, kultury i dziedzictwa narodowego, środowiska. Rozmowy dotyczyły również gospodarki.

W rozmowach brał udział Władysław Bartoszewski – Pełnomocnik Rządu do Spraw Dialogu Międzynarodowego [wcześniej dwukrotny minister spraw zagranicznych RP].

W udzielonym wywiadzie *** Władysław Bartoszewski mówi:

“ Polska to ewenement. Wszystkie liczące się siły polityczne w naszym kraju są życzliwe Izraelowi.

Zarówno PO, jak i prawicowe PiS. Przecież świętej pamięci Lech Kaczyński był wielkim przyjacielem państwa żydowskiego.

–       Proszę wskazać inny kraj w Europie, w którym w ostatnim 20-leciu trzech szefów dyplomacji, Meller, Rotfeld i Geremek, było żydowskiego pochodzenia, jeden ma honorowe obywatelstwo Izraela [w tym miejscu Wł. Bartoszewski mówi o sobie – przypis własny], a obecny ma żonę Żydówkę.”

–       Mówi też, że jest to zasługa Żydów pochodzących z Polski i z nostalgią o niej wspominających.

——————————————————————————

Dodaj komentarz