Prezydent pokazał klasę. Wybrał Walentynki zamiast hołdu AK

Prezydent Komorowski zapomniał o 70. rocznicy powstania Armii Krajowej, największej podziemnej armii w historii. Nie pojawił się na stołecznych uroczystościach przed Grobem Nieznanego Żołnierza, nie znalazł czasu, by oddać hołd bohaterom walki o niepodległość Polski – podaje portal w Polityce.pl

 

Komorowski znalazł inspirację w innym święcie – Walentynkach. Z tej okazji zorganizował w Belwederze specjalną uroczystość.“Miłość nie zna granic i jest najpiękniejszą formą odnajdywania miejsca w nowej ojczyźnie” – powiedział podczas odbywającej się w dzień 70. rocznicy powstania Armii Krajowej uroczystości wręczenia zaświadczeń o nadaniu obywatelstwa polskiego.

 

  Było zajefajnie!

 

 

Wręczanie obywatelstwa polskiego w dniu św. Walentego nie jest przypadkiem. Tak postanowiliśmy pokazać jedną z dróg wiodących do Polski. Generalnie miłość nie zna granic i to bardzo dobrze, ale granice są faktem. Myślę, że najpiękniejszą formą przekraczania granic i odnajdywania swojego miejsca w nowej ojczyźnie jest droga poprzez uczucie, poprzez związek, poprzez małżeństwo” – oto głowna informacja dnia zamieszczona na oficjalnej stronie internetowej prezydenta RP.

O 70. rocznicy powstania Armii Krajowej, prezydent, historyk z wykształcenia nawet się nie zająknął. Nie wspomniał poległych na froncie, wywiezionych na zsyłkę, maltretowanych w sowieckich więzieniach i przetrzymywanych w PRL-owskich karcerach setkach tysięcy bohaterów, którym strach, ból, cierpienie a nawet śmierć nie odebrały odwagi w walce o wolność Polski – pisze portal wPolityce.pl

Polacy nie zapomnieli i w wielu miastach spotkali się na rocznicowych uroczystościach. Składali wieńce i zapalali znicze na symbolicznych grobach polskich bohaterów.

http://www.fronda.pl/

Za; Posted by Marucha w dniu 2012-02-16 (czwartek)

 

Dodaj komentarz